Zorganizowanie tego typu zawodów w której biąrą udział teamy z całej polski chodziła mi po głowie od dawna jednakże nie sądziłem ze będzie tak duże zainteresowanie tą impreża mnóstwo emaili próśb o możliwość startu w tych zawodach potwierdzały tylko że impreza będzie udana .
Do startu zaproszono takie temy jak stell hook team ,wind carp team ,carp team ostrów wlkp,dvdkarp, aller aqua,karp sazan środa wlkp,karp gniezno,polska federacja wedkarstwa karpiowego,adder carp ,wielkopolski klub karpiowy carpstrong, przyjechali z różnych stron do wielkopolski nad jezioro dobro klasztorne położone pobiedziskach.W sumie 48 osób w piątek rano po losowaniu w systemie francuskim rozjechało się na swoje wylosowane stanowiska , godz 12 start imprezy i kije poszły w ruch .Pogoda jako że zima troche nad przetrzymała była iśćie jesienna mocny wiatr północno -wschodni i do tego zimna woda powodowała że nasze ciprinusy były jeszczce w letargu . W ciągu dnia brań było kilka a w zasadzie były to tylko pojedyncze pisnięcia sygnalizatorów pierwszy sygnał długiego pisku usłyszeliśmy ok 22.15 i nie myliliśmy się pierwszy karp właśnie odjechał w głąb jeziora by po 10 minutach wylądowac na macie -to pierwszy karp tej imprezy szczęśliwym łowcą był kolega z PFWK i zdobył za niego dodatkowo 10 punktów premi po dosłownie 5 minutach drugi odjazd na stanowisku 23 tzw plaża,jednakże ten maluchowi zabrakło paru kilo aby być sklasyfikowanym w zawodach noc dobiegała końca i widać było że lepiej pobierają pokarm w nocy może więcej spokoju nad wodą i dlatego ... Sobotni ranek przywitał nas deszczemi, chłodem nie wróżyło to nic dobrego i też tak było przez cały dzień w zasadzie nic się nie działo więc część ekip zaczeła integracje między namiotowe -niektórzy mówili ze wychodza na godzinę a wracali po sześćiu a jeszczce inni nocowali z przymusu. Nad wodą panował spokój i porządek wszyscy dobrze się bawili w sobote ekipa dvdkarp kręciła na stanowiskach wywiady z uczestnikami imprezy i organizatorami i tak to trwało do póznych godzin popołudniowych. Nadeszła noc i każdy był na stanowiskach prowadzi ekipa 10 osobowa z największym karpiem 11,50 kg Wind Carp Team z pyskowic czyli ślązacy którzy mieli spore szanse na zwyćięstwo . o godz 22.00 jest pierwszy karp 4kg znowu dla wind carp team i atmosfera robiła się gorąca jednakże w nocy steel hook team złowił największego karpia imprezy 11,90 kg i znokautował rywali premia za największego karpia i wagą do tego jeszcze jeden duzy ale niestety zaparkował w krzakach . Godz 9.00 koniec zawodów i czas pakowania klamotów bo o 11.00 oficjalne zakończenie imprezy . Nagrody za najcięższą rybe ufundowali firma BAGMAX zestaw bagaży i toreb , sklep wędkarski MERLIN z pobiedzisk stojak karpiowy fox-eclipse z kolei karpmax ufundował za pierwsze miejsce bezpłatny start w eliminacjach a wind carp team piękny puchar dla zwyciężców czyli stell hook team ze stalowej woli drugie miejsce przypadło wind carp team a trzecie polskiej federacj wedkarstwa karpiowego. Wszyscy z uśmiechem na twarzy podziękowali organizatorom czyli pobiedziskiemu klubowi karpiowego a także pomysłodawcy Karolowi Olejnikowi gromkimi brawami za wspaniałą imprezę .Ze swojej strony dziękuje zarządowi za udostępnienie bezpłatnie wody na zorganizowanie potyczki a także sędziemu piotrkowi który codziennie ważył ryby i pilnował porzadku. W przyszłym roku planujemy zaprosić 15 teamów 2 osobowych czyli 30 osób w terminie nieco pózniejszym tak aby wyniki były zdecydowanie lepsze jednakże o jakichkolwiek decyzjach będziemy informowac jesienią gdy zapadna szczegóły tej dezyzji ,jedno jest pewne impreza będzie bardziej prestiżowa i oczywiśćie bezpłatna dla każdego.
pzdr Karol Olejnik